3.2M kropek w 210 godzin, to daje średnio ponad 4.23 kropki na sekundę.
Trudno mi uwierzyć w prawdziwość tej informacji, ponieważ o ile mogę sobie wyobrazić stawianie około 5-8 kropek na sekundę przez parę minut, to nie sądzę by było możliwe utrzymanie przez godzinę średniej prędkości powyżej 3 kropek na sekundę.
Zresztą mi nawet przy stawianiu 2-3 kropek na sekundę po godzinie ręka by "odpadła" ;)
@ZamknijSieZamknijSie: Poza tym dlaczego, do cholery, rysuje kseroodbitkę? Przecież ona sama z siebie wygląda jak z kropek, zatem nie ma tu żadnego "myku". Równie dobrze mógłby wziąć oryginał, który przerysował, czyli wydruk mordy rozpłaszczonej na kserografie.
Skoro się zdecydował na taką technikę to mógłby to jakoś twórczo wykorzystać, nietypowo, a nie przerysować kropka w kropkę obraz już stworzony z kropek.
Ostatecznie też mógłbym nakręcić filmik, jak na zoomie widać stawianie kropek, a na koniec kseroodbitkę w ramce ;)
@ZamknijSieZamknijSie: może stawiał kropki przez pół godziny i godzina przerwy i tak w kółko.
Swoją drogą, faceci przecież mają bardzo wytrzymałe prawe ręce... :>
@ZamknijSieZamknijSie: Moim zdaniem spokojnie można wyciągnąć 4-6 kropek na sekundę przez dłuższy czas. Nie sądzę, żeby takie kropkowanie było bardziej męczące niż pisanie, a bywały dwugodzinne wykłady, kiedy trzeba było zapierniczać długopisem non stop. I niektórzy zapierniczali! ;)
@ZamknijSieZamknijSie: Nie ma z tym najmniejszego problemu dla człowieka zajmującego się rysunkiem.
Zwykły Kowalski nie wystoi przy sztaludze machając pędzlem 4 godzin a to jest minimum studyjne. Po rysunku nie boli mnie ręka ani trochę a zwykły człowiek już by odpadł. Jest to ćwiczenie mięśni tych w dłoni jak i całej ręce oraz na łopatce. Mięśnie "łopatkowe" pracują przy sztaludze najbardziej, mięśnie palców przy papierze.
Nie mniej zdarzają nam się choroby mięśni. Ja przed obroną dyplomu w liceum złapałam paskudne zapalenie mięśni na łopatce właśnie i leczyłam je 3 miesiące a do dziś się czasem odzywa. Po prostu nie można forsowac i pomalutku zwiększać czas "ćwiczeń" nie zaś walnąc bombą jak ja przed oddaniem bo zachciało mi się 5 ilustracji akwafortą przy nieskończonym obrazie 100x70. Nie wytrzymał organizm.
Kropeczki sadziłam na projektach skwafort i szybko się je stawia o ile ma się pojęcie jak ma to wyglądać i ma się pewną rękę. Najgorzej to myśleć za dużo przy kazdej kropce. To musi wychodzić samo bez jakiegoś natężenia myśli.
@kubako: Zrobił to bo chciał... Idąc twoim tokiem myślenia - to po co rysować te portrety, skoro można zrobić fotę, po co malować kolejny raz Mona Lisę, po co covery i remake'i utworów skoro to już zostało zrobione. I po co wykop? Przecież jest digg! Może autor chciał się pochwalić swoją wytrwałością, bo miał cel do wykonania?
@neropl: Nie bardzo bo są to różne firmy z całego świata.
Jako konkurencja nie w ich biznesie jest robić sobie wspólne reklamy.
Powiem tyle że Sakura Micron z Japonii jest odporna na alkohol ale przy wodzie ma problemy. Za to reszta swietnie wytrzymuje wode za to alkohol gorzej. Gwint w tym, że w Japonii duzo pracuje się z Copic Markerami które są na bazie alkoholu i musza mieć tam albo Copic multilinery albo cos odpornego innej firmy.
Dobra bo zaszalałam.
@sienna: pozwol, ze zacytuje mojego ulubionego filozofa - "what if there were no hypothetical questions?"
cytat dedykuje rowniez wszystkim minusujacym ;]
@mjkl: Ale po co tracić czas na zapoznawanie się z tym wykopem? Swoją drogą, dziwi Cię potrzeba czyjeś samorealizacji?
Przy okazji, zdaje się, że autor przetworzył własny pomysł przy użyciu techniki rastrowej. To nie jest niestety tak samo "jak rysowanie mona lizy w paincie".
@hades9: przeciez napisalem, ze fajne. nie dziwi mnie ani neguje czyjejs potrzeby samorealizacji. nie odmawiam tez autorowi talentu/umiejetnosci - gwozdzia srubokretem tez da sie wbic ;]
Szacunek dla gościa, ale efekt średnio mi się podoba. Wygląda jakby twarz modela rozjechała się na szybie skanera albo ksero. No chyba że właśnie chciał zasymulować ludzkie ksero pracujące z prędkością 1 strona / 210 h.
@Kazaan:
1. Wziął dowolną kartkę papieru i bardzo dokładną wagę.
2. Zważył kartkę.
3. Zrobił 1000 kropek.
4. Zważył zakropkowaną kartkę.
5. Odjął masę kartki od masy zakropkowanej kartki, podzielił przez 1000.
6. Znał masę jednej kropki...
@eudialit: nie, akurat on zrobił to tak ze na dane ujęcie zliczal ilość kropek na 10 sekund a potem wymnażał to przez odpowiednią ilość czasu i tak wyszło mu 3,2 mln kropek
Nie latwiej jest zrobic skan i skorzystac z jakiegos oprogramowani ktore by samo zliczylo kropki, np programu ktory przerabia tracycyjna grafike na vectorowa?
@who_cares:
kamera mogła nagrywać pracę. gdyby na końcu długopisu umieścić jakiś punkty wyróżniający się z tła (np. czerwona kulka), można by bez większych problemów napisać algorytm który na podstawie analizy ruchu tego punktu w pionie zliczał ilość kropek. na wykresie pokazującym wysokość punktu w zależności od czasu, minima lokalne odpowiadały by narysowaniu kropki. imho najdokładniejsze rozwiązanie przy dużym zagęszczeniu kropek na kartce.
@ry2n: Bo to rzemieślnik, nie artysta. Doceniamy włożoną pracę, konsekwencję, upór i w gruncie rzeczy samą efektowność (bo efektywne to z pewnością nie jest), a nie piękno tego obrazu. Przynajmniej mi też się nie spodobał i od pierwszych kropek myślałem nad tym, skąd też wie, że akurat ten rysunek jest tego wart.
To nie jest technika graficzna, daje PODOBNY efekt jak sucha igła ale nią nie jest. Techniki graficzne polegają na przygotowaniu matrycy, z której tworzy się odbitki.
Gdyby napieprzał te kropeczki w miedzi igłą to by było dopiero coś :D
Chociaż i tak mi się podoba nawet.
Czy tak trudno odfiltrować aż tak oczywisty spam? Można go wyłapać nawet prostym wyrażeniem regularnym. By ograniczyć ryzyko fałszywych alarmów oraz poprawić wydajność, można ten filtr stosować tylko dla zielonych lub wręcz osób, które zarejestrowały się w ciągu ostatniej doby.
Komentarze (84)
Reklamy Google
pokaż pozostałe komentarze (64)
-
-
-
Otomoto.plBMW 316 Toruń, 25700 PLN
Mercedes-Benz 311 cdi Wieleń, 38900 PLN
Spitzer SK 2459 ZIALPVC Racibórz, 37000 PLN