Skojarzył mi sie ten film z ludźmi, którzy na ulicach malują sprayami "kosmiczne" pejzaże... Zawsze bardzo lubiłem się przygladac ich pracy, niesamowicie to wyglada :)
@johanneskate: Nie wiem czy ci to pomoże - z profilu na fb: "You can get all those pens in any store:) I usually use whatever I have at that moment. And about Marker pen. I used "Copic" Marker mainly. but also have Markers from Prisma/Neopiker/Shinhan/Pantone"
Małe sprostowanie - w tytule powinno być jego zamiast jej.
@johanneskate: wydaje mi się, że są to specjalne tzw. wodne markery; dają efekt farb akwarelowych i można nakładać kolory jeden na drugi; pozostałe przedmioty to zwykłe cienkopisy :)
I powiedzcie mi, dlaczego takie projekty nie stanowią symboli w galeriach, tylko jakieś powyginane garnki i krzesła, które rzekomo nazywa się sztuką? : o
@johanneskate: Wyjaśnię dokładnie bo tym pracuję.
Są to Copic Markery firmy Too pochodzenia Japońskiego.
Nie nazywałabym ich promarkerami bo Promarkery to już inna rzecz, zamiennik tańszy Copiców.
Copic markery te standardowe z cienką ale twardą końcówką, Copic Wide z szeroką twardą końcówką, Copic Ciao- końcówka pędzelkowa i wreszcie Copic Sketch- najtańsza wersja z pędzelkową końcówką. Wszystkie te markery mają dwie końcówki i druga zawsze jest szersza i twarda (np. do tła).
Copic Markery bazują na alkoholu dlatego pracując z nimi musisz kupić cienkopisy które są odporne na alko a nie jest ich wiele. Prócz dedykowanych Copic Multilinerów polecam Sakura Micron które są w czarnej i brązowej tonacji i ogólnodostępne w sklepach plastycznych na terenie Polski. Bardzo dobry zamiennik.
Samymi Copicami nie rysuje się jak zwykłymi mazakami a te z pędzelkową końcówką bardziej traktuje się jak akwarelkę w długopisie niż mazak choć nie robi grzybków przez napływ wody/alkoholu.
Do Copic Markerów sa dedykowane marker pady, które pozerają mniej tuszu zamiast zwykłego papieru. Niestety nie każdy jest dobry. Ja mam ale mi nie podpasował i rysuję na zwykłym lepszym papierze do drukarki (gładki papier). Żre więcej tuszu ale blendowanie wychodzi lepiej (blendowanie-cieniowanie, mieszanie kolorów).
@Asharah: Możesz powiedzieć - bo sam rysuję i zastanawiałem się nad copicami - czy np. jeśli coś wypełniam kolorem, to efekt jest jednolity, czy tak jak przy pisakach widać każdą kreskę i koniec kreski w postaci takiego "kleksika" - kropka na końcu linii ? I jak ona maluje białym? Wybawia jakoś kolor, czy to inny marker?
@Combini: Powiem tak:
Wypełnianie mazakiem bardzo dużego pola jednym cieniem nie jest wykonalne, dlatego też na tym filmiku widać że pracuje na kawałkach, partiach. Chyba że się posiada aerograf lub Copic Wide, wtedy łatwiej o szybkie wypełnienie przestrzeni.
Gwint leży w tym, by zrobić to jak najszybciej aby linie się zlały i powstała gładka plama.
Natomiast partie na rysunku A4 czy A3 nawet nie są problemem ale zaraz przed należałoby pokryć tą część Blenderem-0 markerem, który pozwala na lepsze mieszanie się warstw.
Klepsiki nie powstają przy Copic Sketch i Ciao na pewno bo na nich pracuję, w zwykłych i Wide może się tworzyć przy dłuższym trzymaniu markera przez ostrą końcówkę.
Polecałabym więc w takich sytuacji specjalnych gąbeczek Copic.
Gąbeczkę maczasz w Various Ink (tusz do markerów bo są one napełnianie wielokrotnie) i delikatnym ruchem zamalowujesz dużą przestrzeń. Nie jest to super dokładne dlatego warto pokusić się o maskowanie czy to taśmą, czy papierem albo płynem maskującym.
Biały to nietransparentny pisak Copic. Istnieje też Copic Opatique White w słoiczku która kryje większe powierzchnie czy to piórkiem naszym czy gąbeczką czy pędzelkiem. Coś jak gęsty biały tusz.
Ogólnie na start polecam zestaw kupiony na e-bay w Anglii 5+1 gdzie jest 5 Copic Markerów i jeden Multiliner. Z przesyłka wychodzi to 55zł a w Polsce często sięga stówki. najlepszy na start jest zestaw szarości by zapoznać się z techniką i opanować cieniowanie. Potem gdy faktycznie nam się spodobają- dokupić kolory.
@kosmicznyrolmops: A machnęła ale nie w twarzy a ramię jej obadaj. Jest za chude i bez mięśni. Myślę że miała zdjęcie samej twarzy i dlatego jest taka dobra a niestety reszta ciała była z głowy i wyszła tak-se.
Ale twarzyczkę ma bardzo ładną.
@Asharah:
Nie twierdziłem, że w twarzy (chociaż fakt, te dziurki w nosie to spore wyszły) :). Ale biorąc pod uwagę przyjętą konwencję to można takie detale pominąć tak sobie myślę.
@Asharah:
Nie zgadzam się - na twarz wprawdzie ma focala, ale bez dolnej części było by to zbyt statyczne. Te linie i wzorki bardzo dobrze i przemyślanie układają kompozycję, więc scropowanie kilku anatomicznych potknięć byłoby wylewaniem dziecka z kąpielą. Poza tym nie oszukujmy się, niewytrenowane oko nie zwraca na to wielkiej uwagi, tylko my te marudne zboczeńce jesteśmy :)
@kosmicznyrolmops: Zboczenie zawodowe niestety...
Człowiek się uodparnia na talent, piękno, podanie sztuki... I nagle wszystko jest złe i niefajne.
Muszę to jakoś zacząć leczyć.
polecam bloga typiary ze Szwecji: http://bokkei.blogg.se/
brzydka jak noc ale daje ostro, pisałem do niej kiedyś czy podejmie się wykonania dla mnie rysunków, niestety potraktowała chyba mojego maila jako spam ;)
@pacyfistka:
Bez urazy, ale jeszcze trochę pracy Ci zostało, żeby dociągnąć do jego poziomu. Z reszta nie w cienkopisach leży jego siła tylko w kompozycji i ekspresji.
@kosmicznyrolmops: ale ja nie napisalam, ze reprezentuje taki sam poziom;) zreszta ja w jego pracy widze pare bledow np. nos jest za duzy, u siebie tez widze bledy (zeby nie bylo) poza tym jesli chodzi o "ekspresje" i "sile kompozycji" to rzecz gustu (podejrzewam, ze wszystkich moich prac nie widziales), jednym sie podoba innym nie;)
@pacyfistka: Te twoje "wzory" nie mają mocy bo nie komponujesz tego.
Wszystko jest jakby przypadkowe. Walnie czernią tu i tu, niby smok. Pourywałeś te swoje "smoki" po bokach i ja mam wrażenie że nie starczyło już papieru. Nie mówiąc o tym, że zupełnie nie wiem jak to czytać, tj jaka jest kompozycja.
Kompozycja, kompozycja, kompozycja.
Rysunków sławnych nie skomentuje bo w takim stylu to może być co najwyżej ćwiczenie. Nie ma twojej interpretacji, ot kaleczka z fotografii w dodatku bez wyrazu. http://www.digart.pl/praca/6825242/Bruce_Willis.html to jest jeszcze fajne bo ma centralna kompozycję ale zdjęcie jest koszmarnej jakości. Zdjęcia robi się albo przy naturalnym świetle około południa ale nie w samo południe a sztucznie możesz zrobić sobie lightboxa z lampy biurowej. Tylko biała bibułka się przyda albo papier serwetkowy duży.
Ogólnie rysuj z natury a nie ze zdjęć, chyba że dodasz dużo własnej interpretacji, wtedy zacznie być to sztuką. Tez rysowałam sławnych ze zdjęć, było to moje ćwiczenie bo nie cieniowałam jak powinnam. Ale to nie jest coś czym możesz się chwalić publicznie. Nie ten poziom.
Komentarze (44)
Reklamy Google
pokaż pozostałe komentarze (30)
-
-
-
Otomoto.plMazda 6 Starogard Gdański, 29900 PLN
Nissan Almera Włocławek / Nowa Wieś, 8900 PLN
Mercedes-Benz 311 cdi Wieleń, 38900 PLN